|
Łagodzić skutki czy leczyć chrapanie?
Chrapanie nie zawsze jest objawem poważnych chorób i bezdechów śródsennych. Leczenia nie wymagają jego łagodne postaci, które mogą zdarzyć się każdemu. Wówczas z powodzeniem stosowane mogą być środki i metody nieoperacyjne. Poważne przypadki chrapania, czyli takie, które łączą się z bezdechem, bezwzględnie wymagają konsultacji z lekarzem laryngologiem i przeprowadzenia diagnostyki pozwalającej wybrać odpowiednią i skuteczną metodę leczenia.
44% Polaków wskazuje spanie na boku, jako metodę radzenia sobie z chrapaniem. Tymczasem możliwości jest znacznie więcej.
Łagodne postaci chrapania niwelować można poprzez stosowanie specjalnych aerozoli i plastrów do nosa. Pomagają one zwilżać wysuszone chrapaniem gardło i drogi oddechowe. Zadaniem aparatów wewnątrzustnych jest zabezpieczenie przed zapadaniem się języka lub cofaniem się żuchwy. Tego typu rozwiązania nie wymagają konsultacji lekarskiej i polecane są osobom, które sporadycznie miewają kłopoty z chrapaniem. Nie stanowi to jednak trwałego rozwiązania problemu.
Istnieje również wiele „domowych” sposobów, które mogą pomóc w uporaniu się z łagodnymi postaciami chrapania:
- W przypadku nadwagi warto pomyśleć o zrzuceniu kilku kilogramów. Im szczuplejsza szyja, tym większa drożność górnych dróg oddechowych.
- Istotna jest pozycja w jakiej śpimy. Chrapaniu sprzyja spanie na plecach. Aby wymusić leżenie na boku, często wszywa się piłeczkę tenisową w kołnierz piżamy. Do leżenia na boku skłonić może również poduszka lub zwinięty koc umieszczone pod plecami.
- Zrezygnuj z poduszki. Uniesiona podczas snu głowa sprzyja chrapaniu. Najlepszym wyjściem jest spanie z głową ułożoną płasko.
Zrezygnuj z papierosów. Osoby, które chrapią, to najczęściej palacze!
- Nie pij alkoholu przed snem.
- Jeśli to możliwe, nie bierz środków nasennych i uspokajających, ponieważ powodują one rozluźnienie tkanek miękkich głowy i szyi.
- Wylecz katar, zapalenie zatok, przeziębienie, które mogą być przyczyną chrapania.
Głośność chrapania może osiągnąć natężenie nawet 70 decybeli – taki hałas wywołuje pracujący traktor lub młot pneumatyczny! Granica uważana za niebezpieczną dla słuchu pacjenta wynosi 80 decybeli.
|